[Otwierasz oczka, spoglądasz dokoła]


Otwierasz oczka, spoglądasz dokoła
wzrokiem, co kamień za serce chwyci.
Gdybyś urodził się jako karp albo pszczoła,
broniliby Cię jak lwy celebryci.

Lecz lekarz Ci dostęp do życia wyszarpie,
Ty tylko zrobisz minkę zdziwioną.
Nie jesteś pszczołą. Nie jesteś karpiem.
Nie jesteś więc pod ochroną.

Wiele szpitali chce Cię ratować –
nie takie cuda zna medycyna.
Lecz lepiej, jak widać, Cię zamordować
z woli zimnego skurwysyna.

Jedyne postaci to mama i tata,
w Twej bajce, zwanej szpitalem.
Ty nie rozumiesz jeszcze świata.
Ja go rozumieć przestałem.

 

Autor/ka: FB „Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s