Archiwa miesięczne: Czerwiec 2017

[Dzień dobry moim kuzynkom]

Dzień dobry moim kuzynkom
I kuzynom w zasadzie też.
Wszakże wszyscy jesteśmy rodzinką,
Dla nas niczym ulewny deszcz.Niech tam pada z rana i z wieczora,
Niech nam nerwy szarpie i sen,
I niech nawet pioruny ciska po nieszporach,
Byle nadszedł błogosławiony dzień!

Niech to będzie dzień bez Kurskiego
I bez Ziobry może też.
I bez tego, no… malutkiego,
Co na Nowogrodzkiej kleci swój śpiew.

Niech tam śpiewa dyrektorowi,
Niech wysławia jego buty.
Niech swe pienia wznosi do góry
I niech przy tym dostanie ruptury.

I karetka niech zabłyśnie sygnałem,
I niech zabierze go wraz z Borem,
Niech swe myśli złoży z honorem.
Na cmentarzach straszących upiorem.