Archiwa miesięczne: Październik 2012

Prawo serii

Seryjny samobójca
znów po kraju krąży,
ale wszystkich Polaków
powiesić nie zdąży.
Choć się stara i świetne
notuje wyniki,
parawan już mu pęka,
sypią się wsporniki.
A on sam, chociaż dzieckiem
jest „nieznanych sprawców”,
A on sam, chociaż dzieckiem jest „nieznanych sprawców”,
nie jest pewien wspólników,
głównych mocodawców.
Bo się łamią i kłócą/ i gubią doszczętnie…
Aż strach myśleć, co będzie,
jeśli system pęknie.
Chyba że gdzieś na drodze
z Gdańska albo Grójca
nawet ich też seryjny
dorwie samobójca.

wolski, http://gpcodziennie.pl/14343-prawo-serii.html

niestety to tylko 50% wiersza, za resztę każą zapłacić a jakoś tak mi wstyd wykupić dostęp.
złe wiersze dziękują JanJanowi za 1.80pln które wydał aby zdobyć ten rarytasik

[10 – kwietnia straszna godzina]

10- kwietnia straszna godzina.
że sie rozbiła polska maszyna .
zginął
prezydent polska elita.
już na tej ziemi nas nie powita.
po tym
smoleńskiem straszna tragedia .
bo w całym świecie mówią nam media.
wstali
tak wczesnie zaraz o świcie.
by tu w smoleńsku złożyć swe życie.
zginął
nasz cenny polski kwiat.
by się obudził cały nasz świat.
jeseśmy teraz w
wielkiej załobie.
milczymy wszyscy już w czwartej dobie.
bo w tym katyniu
życie złożyli .
nasi polacy też dołączyli.
chcieli w katyniu wiązanki
złożyć.
spotkać się razem serca otworzyć.
stanęli wszyscy jednym ramieniem
.
żeby potrząsnąć ludzkim sumieniem.
naprawić krzywdy ,zagoić blizny.
i
mówić prawdę dla tej ojczyzny.
pisane z góry było inaczej ,
bo taki los
był bożych przeznaczeń.
chylimy czoła ufamy szczerze .
oni oddali życie w
ofierze

Maria

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20100415%2FWSPOMNIENIA%2F453540997 (komentarz pod tekstem)

[Poranku kwietniowy, w twym chłodnym istnieniu]

Poranku kwietniowy, w twym chłodnym istnieniu
Wywożono polskich jeńców do lasu w Katyniu.
Związane ręce nad grobem stojących,
Ostatnią modlitwę do Boga zanoszących.
Trzaski wystrzałów po lesie echa rozgłaszają,
Gdy bezwładne już ciała do dołów wrzucają.
Maja być zapomniani, oni w wspólnej mogile pogrzebani.
Ziemią przysypani.
Ale rodziny pamiętają,
Prawdy się domagają…
W ten sam poranek, mglisty, lecz podobny,
Upadasz biały orle, Biały ptaku zdobny
W polską szachownicę Na owej zbrodni siedemdziesiątą rocznicę.
Kolejne Fatum chciało ofiary z krwi polskiej,
Kiedyś w Katyniu, teraz na ziemi smoleńskiej… Przyjmij,
Panie kolejnych męczenników, Kolejnych polskiej sprawy orędowników…

za: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20100415%2FWSPOMNIENIA%2F453540997