10.04.2010


Dokąd jadą te samochody?
Gdzie wiozą brzemię rozpaczliwe?
Przez dywan z tulipanów łodyg
Jadą obudzić to, co żywe.

Czemu dyżurni krzywią oczy?
Łzy wyciskają niczym bździnę?
To strach ich dławi, że wyskoczy
Motłoch wtłoczony w koleinę.

Tłum czarny przeczyć będzie sobą
Liczbom kupionym za walutę.
W dywan przed trumną i osobą
Wdepcze milionem butów butę.

Wartą ochroni żołnierz, harcerz.
Od ciosów, jadów już bezpieczny.
Niemrawo mu kuliśmy pancerz,
W pancerzu legnie ostatecznym.

Połóżmy tylko blisko szablę,
By była choć w zasięgu ducha.
Niech nie przystąpi żadne diablę!
Słyszysz tę ciszę? To świat słucha!

Piotr Wolter, z: http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=47155

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s